ŚDM KRAKÓW 25.07.01.08.2016.

 Już 25 lipca br. zrywając się z naszych wygodnych kanap, zawitaliśmy do gościnnego Krakowa. Każdego dnia coraz bardziej piękniał on wielobarwnymi flagami, kolorami skór i strojów przybyszów z niemal każdego zakątka świata. Wzmacniały je żywe barwy peleryn
przeciwdeszczowych i plecaków noszonych przez uczestników ŚDM. Rozbrzmiewał różnymi językami, jak u stóp biblijnej wieży Babel, ale tym razem wzbogaconymi okrzykami radości, śmiechem, śpiewem i koncertami towarzyszącymi temu wydarzeniu. To wielkokulturowe spotkanie z powodu wiary w Jezusa Chrystusa było okazją do zawierania nowych znajomości, doświadczenia siły młodości i weryfikacji swoich przekonań. Żywiołowość, otwartość, entuzjazm, naturalna spontaniczność, zabawa, a to wszystko wokół tematu: „Błogosławieni miłosierni”. Katechezy, okazje do spowiedzi, chwile ciszy, refleksje, bycie sam na sam z Chrystusem. I bliskość Papieża z głębią jego słów. Sprawa pokoju na świecie i w naszych rodzinach, środowiskach, a zarazem konieczność przebaczania, doznawania miłości bezwarunkowej i potrzeba drugiego człowieka na drodze życia. Byliśmy w samym sercu żywego i młodego Kościoła. Polska wspaniale przygotowała się na przyjęcie dwóch milionów pielgrzymów udostępniając atrakcje kulturalne i religijne naszego kraju i tego miasta. Życzliwość i fachowość służb zapewniających bezpieczeństwo pozwalało spokojnie brać udział w spotkaniach na ul. Franciszkańskiej pod oknem papieskim, na Błoniach oraz w Brzegach. Na posiłek musieliśmy nieraz czekać w długiej kolejce, ale tym bardziej smakował, a nasza pomysłowość miała szansę się rozwijać. Baza noclegowa nie była hotelem 6-cio gwiazdkowym, ale za to czuwanie z 30 na 31 lipca było pod gołym niebem usłanym milionem gwiazd. Zmęczeni, ale niezmiernie zadowoleni. Ubogaceni i wzmocnieni. Jak powiedziała jedna z uczestniczek: „Woodstock to Pikuś przy tym spotkaniu. Tu jest niesamowicie. Kiedy następne?”. Dla p. Marzeny Danowskiej były to 11-te ŚDM – wiedziała co zabrać, w czym chce brać udział, na czym one polegają, co można przeżyć, kogo spotkać, jak się poruszać. Za kilka lat w 2019 r. kolejne spotkanie. Tym razem w Panamie.


Marzena Danowska